Dzisiaj znowu pilnuję dzieciaczka, na godzinę. Powiedziałem kumplowi, że w razie czego mogę od czasu do czsu małego przypilnować, a ten od razu powiedział, że dzisiaj potrzebuje:D hehehe no iech będzie i tak nie mam co robić po pracy. A teraz mykam, bo za poł godz robote zaczynam...
TE poniedziałki to sa takie same w Polsce i tutaj...są straszne. ledwo co wstaje, nie mam sił na nic. Wkurzony jestem jak nie wiem co, wszystko mnie wnerwia. Dopiero tak gdzieś około 15 jest lepiej....nie wiem czy tak wszyscy mają, czy tylko ja jestem taki dziwny?
Dzisiaj zostałem niania:D przez pół godziny opiekowałem się 3letnim chłopakiem- Tomem. TEn kumpel co mnie zawozi do pracy, podrzucił mi go do chaty, bo musiał isc do banku. Chłopak był dzielny, wytryzmał ze mną te pół godziny. Nie wiedziałem co z nim robić, najpierw dałem kartke papieru i kredki, nie chciał malować...potem włączyłem tv to on poszedł do kuchni i zaczął szpereać mi w lodówce:D Zrobiłem mu jedzenie i tak przez pół godzoiny oglądaliśmy bajkę i jedliśmy popcorn:D
Fajny chłopak, :D mogę raz na tydzien go pilnować...oczywiście nie powiedziałem tego mojemu kumplowi:P
Przypomniało mi sie świeto, które niedługo będzie wiec zapisuje 8 marca dzien kobiet. Nigdy nie pamiętam dat, a jak siedze za granicą to mam coś takiego, że musze pamietać o tych wszystich świetach. Bo niby jestem daleko, ale pamiętam o wszystkich. Oni niech pamiętają o mnie:)
Czuć wiosne, dzisiaj 18 luty, a ja już czuje wiosnę. Sońce grzeje, jest zimno ale przyjemnie. Ehh jak będzie lato to będzie super, wtedy chce się żyć. wieczory są długie. Spadam na zakupy, pusta lodówka.
Dogadałem sie, że kumpel będzie po mnie przyjeżzałm do pracy...uf to nie kupuje roweru ani auta. Narazie....
Heheh taki jaki dałem opis tak też myślę, chyba kupię rower...nie auto. Jak gadałem z kolesiem, który ma auto to tyle kasy władował w swoje cudo;) ze juz mi sie odechciało. Przyjechałem tutaj do pracy, zarabiać, a nie kupowac auto. w Polsce kupię.A teraz poszukam rowerku.... jeny nie śmiejcie się:P
ZAczełem się zastanawiać czy nie kupić sobie auta...męczy mnie już ta połgodzinna przechadzka do pracy. Autem zaoszczędzam sporo czasu no i bezpieczniej. Bo wieczorami to nieciekawie jest. Musze popytać znajomych, może ktoś chce sprzedać.
Po raz pierwszy piszę bloga, robię to chyba z nudów. Postaram się pisać codziennie, ale zobaczymy jak to będzie...narazie to nie wiem o czym pisać. Zapiszę tylko ważne daty dla mnie, abym pamiętał.
12 kwiecień - ur. ojca
24 wrzesień - ur. matki
9 luty - ur. siory
Zawsze mam problem z zapamietywaniem dat. W tym roku przeoczyłem ur siostry, dobrze ze rodzice mi przypomnieli.
Tags


BeeNET