Niedłgo wracam do Polski :DDD już mam zaplanowany urlop - 3 tygodnie!! Ale wypas!! Może na jakieś balety się wybiore, kto wie. Tak się ciesze, że az musiałem w blogu sobie pospisać:D a dawno nie pisałem
Kupiłem sobie książkę kucharska :D Ha! Będę tak gotował, że będą zazdrościć. Kurczak po chinsku będzie w sobote, jutro może żeberka...
Dzwoniłem do rodziców, powiedzieli, że z mojego pokoju planuja zrobić siłownie.... no pieknie, oni myslą, że ja już nie wróćę czy co? Wkurzyłem się, ale nie powiedziałem im tego. Oni chyba myslą, że tutaj zarabiam tyle, że od razu kupię sobie mieszkanie albo dom...! A no i interes otworze! Mam nadzieje, że ta siłownia im niedługo się odechce, bo inaczje będę musiał wrocić i zrobić porządek :P
Spiący jestem, chyba przez tą pogodę. W nocy spałem więc nie powienieniem być zmęczony, a tu nie mam sił. Jakieś przesilenie czy co...Zaraz trzasnę browarka i sie zdrzemnę, telefon wyłanczam aby nikt nie dzwonił.
Wczoraj rozmwiałem z Anką przez gg, musiałem do niej zagadać. Porozmawialiśmy sobie szczerze... przyznała się, że jest w ciąży z takim dupkiem. Powiedziała, że jest załamana, ale nie usunie bo che dziecko. Ale z tym dupkiem nie będzie. Szkoda mi jej jak cholera, mogla inaczje sobie życie ułożyć. Wkońcu to moja była...ehhh
Po tej rozmowie to miałem dziwne różne myśli...nawet myślałem, czy do niej nie wrócić...zaopiekować się nią i dzieckiem. Ale stwierdziłem, że przeicież rozstaliśmy sie z innych powodów, nie pasujemy do sibie. Ja nie moge sie litować, musze pomysleć o swoim życiu.
Znalazłem w necie fajna trasę pieszą:
Dromore Wood Loop (szlak pieszy)
Wiodący przez południowo-wschodni kraniec regionu Burren hrabstwa Clare, szlak Dromore Wood Loop prowadzi przez tereny pełne flory i fauny, rzek, jezior, podmokłych łąk, chodników z piaskowca, torfowisk, połaci trzciny i lasów. Dodatkową atrakcję stanowią miejsca o znaczeniu historycznym i architektonicznym, takie jak XVII-wieczny zamek O'Brien, stojący nadal nad brzegiem jeziora, ruiny zamku Cahermacrea i kościoła Kilakee, dwa forty oraz dymarki z piaskowca. Tę łatwą trasę można przebyć samodzielnie w dwie godziny.
Ciekawie brzmi, musiałbym zebrać paczkę. Pojechalibyśmy w to miejsce autem a potem już pieszo. Zrobi się cieplej i jazda:D
Padnięty jakis jestem, jutro też do pracy. Mam ochote na jajecznice, tylko nie che mi się robić. Taka z szyneczką, mmm taką to tylko mamusia robila:)
Zaraz spadam do kina, idę nawet nie wiem na jaki film. Idą kolesie to ja tez, nie che mi sie dzisiaj siedzieć samemu na chacie. Tym bardziej , że mam ochote na jakieś niezdrowe jedzenie, któe na pewno kupię sobie na mieście. Jakoś jestem głodny dzisiaj, cały czas. Nie mogę się najeść. Może to ta pogoda?
Znalazłem dzisiaj portfel, zastanawiałem się co zrobić, ale przez chwilke tylko. Nie było dużo kasy, jakieś dokumenty i karteczki. Stwierdziłem, że nie będę cham i odniosłem na posterunek. Oni na pewno oddadzą portfel właścicielowi. Nie mógł bym zrobić inaczej, może jakby nie wiem ile było kasy to bym sie dłużej zastanwiam. Ale podejżewam, że zrobiłbym tak samo. dobry człowiek ze mnie :D
Nie lubię wtorków, bo zawsze wtedy myślę ile dni zostało do końca tygodnia. Jeszcze 4 dni...duużo. Zaraz ide spac, coś sie nie wyspałem. Znowu, pewnie orzez to że cay czas myslę. Jeszcze trochę to świra dostanę przez tą Ankę i jej dziecko. Dobra koniec już nie myślę, ide spać. Może piwko trzasnę sobie na dobry sen. O good pomysł.
Miałem tak głupi sen, że zastanawiam się czy nie wracać. Śniło mi się, że Anka tak się załamała, że nałykała się taletek...jeny to pewnie przez wczorajsza rozmowe z Aśką...Martwie się o Anie, tak na prwdę. Szkoda mi jej, zniszczyła sobie życie...bez faceta...Nawet jak staram się nie myśleć, to i tak myslę. Jeszcze wcozraj moja mama mi na gg napisła, że czy wiem że Ania jest w ciąży...nawet do niej to doszło. Oczywiście musiała się zapytać czy to nie moje. Ehhh szkoda gadać. Spadam zaraz pracowac.



BeeNET