Dostałam podwyżkę! Hmmm w innym przypadku bym się bardzo cieszyła, tutaj czuję podstęp. Ojciec Aleksa dał mi podwyżkę, bo mu głupio? Czy co... sama nie wiem. Glupio mi też porozmawiać o tym z Aleksem, bo to jego ojciec. Glupia sytuacja i tyle.
A co do Aleksika mojego to jestem zakochna bardzo mocno. Gdyby teraz poprosił mnie o ręke to zgodziłabym sie bez wachania, hehe wiem że to nie realne bo jest za szybko ale pomarzyć można:) Idę się myć i spać.
Mam doła, zaczełam na nowo teśknić za Polska...za rodziną. Moi rodzice są tak daleko, a ja tutuaj siedzę i dobrze się bawię. Nawet nie wiem czy sąz drowi, bo wiem że mama przez telefon może różne rzeczy mówić byle mnie nie martwić. Ehhh, nie mam ochoty dzisiaj spotykać się z Aleksem, chyba zadzownie do niego i powiem, że źle sie czuje. Nie che mi się tłumaczyc, ze teksnie za rodziną. Nie mam ochoty rozmawiać o tym , nawet znim. On ma rodzine przy sobie, nie musi pracować aby spełnić swoje marzenia.
Aleks to wariat! Specjalnie zaprosił mnie na obiad do siebie, jedliśmy razem z jego rodzicami. Aleks to specjalnie robie, mowi, że jego ojciec sie przełamie...sama się dziwie, że się na to zgodziłam. Obiad był pyszny, dawno nie jadłam takiego obiadku. A z rodzicami zamieniłam kilka zdań, na początku było bardzo sztywno, potem już tylko sztywno. Potem poszlismy do Aleksa pokoju i już byliśmy sami. Zakochałam się w takim wariacie:) hehe w niedziel wróciłam poźno do domu, dzisiaj ledwo co wstałam do pracy...ale warto było.
Dzwoniłam dzisiaj do rodziców, wszystko ok u nich. TEsknie za nimi, ehhh. Może niedługo załatwie sobie wolne na kilka tygodni. Kupili sobie kota!! Nie moge z tego!! Kota!! :D Rozumiem....mama chciała, ale jak jej udało się przekonać tate? Przecież on nie lubi zwierząt, a kto będzie zmieniał kotkowi siedzisko? hyhyhyh
Wiedziałam! Ojciec Aleksa nie jest zadowolony do naszego związku, Aleks mi to powiedział. Bo jak to wygląda...ja i on...który może mieć inna lepszą. Nie przejełam się tym zbytnio, bo przeczuwałam, że tak będzie, tylko martwi mnie praca. Czy szef mnie zwolni, to by było głupie z jego strony, ale może do tego się posunąć. Aleks mówi, że mu przejdzie...
Dzisiaj Aleks zaprosił mnie do kina. Nie wiem na jaki film,ale pomysł z kinem mi sie podoba. Dawno nie byłam. Chyba musze z nim porozmawiać, o jego ojcu. Co on myśli o naszym związku itd. Mam złe przeczucia....raczej moje kobiece przeczucie mnie nie byli. Choć nie chciałabym aby tak było. Zaczeło zależeć mi na Aleksie, poza tym każdy dzień spędzony w tym kraju stał się dla mnie cudny. Przedtem jakoś nie miałam takich uczuć, po prostu zyłam dniem codziennym. A teraz zaczęłam mieć plany,. że ja i Aleks....
Szefowi chyba nasz związek sie nie podoba. Czemu tak myślę? Mam wrażenie, że od kiedy spotykam się z jego synem to szef przestał się do mnie odzywać. Tzn mówi tylko co mam robić, a kiedyś opowiadał jeszcze o sobie itd. Dziwnie mi jakoś....
Wczoraj bylismy u niego na chacie....jak mnie mój szef-czyli jego tato zobaczył, to tylko sie uśmiechnął. Ciekawe co mysli...dzisiaj w pracy nic nie mowił. Aż mi głupio..W sumie to wczoraj było troszkę sztywno u niego w domu, caly czas myslalam czy jego tato nie stoi pod drzwiami....no ale potem mineło:) i było baaardzo milusio :D
Zakochałam się...Alex jest boski! Wczoraj sie całowaliśmy!! Jeny jak on pachniał! No ale od początku...
Poszliśmy na kolacje do bardzo fajnej restauracji. Nie byłam głodna, ale aby mu nie było przykro to zamówiłam rybe. Potem było wino, wypiłam 2 kieliszki i paplałam głupoty, ale jemu to nie przeszkadzało:) Dostałam od niego prezent, kolczyki z kamyczkiem, są cudne - będę je nosić cały czas! Poem spacerowalismy długo, mimo że było zimno to mnie było gorąco... poszliśmy usiaść na ławce i tam było buzi buzi :D No więc żyie jest piękne!:P dzisiaj też sie widzimy!
O 4 jestem umówiona z Alexem, nie wiem gdzie pójdziemy. Nie mam prezentu dla niego z okazji Walentynek....to chyba źle. Muszę coś kupić, coś małego, jakiś drobiazg żeby się nie ośmieszyć. Może czekoladki? Tak wyjdę wcześniej i kupie mu coś słodkiego. W co ja się ubiore??:) Zawsze ten sam problem, nawet nie mam czasu już wyjść sobie coś kupić.



BeeNET